Kruche ciasto śliwkowe w wersji fit.

Autor: Ruda | Data: 2016 09 20 14:50 | Kategoria: Ruda w Kuchni

Przeglądając przepisy na w miarę „dietetyczne” ciasta, złapałam się za głowę. Cukier, tłusta śmietana, margaryna do pieczenia… Fit był tylko dodatek mixu ziaren, nasion chia (które w tym przypadku nic nam nie pomogą w diecie, jeżeli dodamy do ciasta szklankę cukru), ewentualnie cukier brązowy zamiast białego (osoby w temacie wiedzą, że też nie jest to zbyt „fit” opcja). Postanowiłam sama stworzyć jak najbardziej fit wersję kruchego ciasta ze śliwkami. Takiego do jogurtu lub kefiru na drugie śniadanie. I wiecie co? Wyszło super!

  • 300g mąki pszennej
  • 200g mąki krupczatki
  • 2 jajka
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki słonecznika
  • 2/3 szklanki miodu
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 5 łyżek oleju kokosowego
  • 1/2kg śliwek węgierek (plus do tego odrobina cycnamonu i łyżka miodu)

Mąki, płatki owsiane, słonecznik i sodę mieszamy. Dodajemy olej kokosowy, miód, jajka i jogurt, wyrabiamy ciasto na jednolitą masę (nie może być zbyt lejące ani za twarde, ma być plastyczne, jeżeli jest zbyt lejące podsypujemy mąką, jeżeli zbyt twarde dodajmy jogurtu). Z ciasta robimy kulę, owijamy folią i wkładamy do zamrażarki na 40 minut.

Śliwki płuczemy, suszymy, kroimy wzdłuż i wyrzucamy pestki. W misce mieszamy je z łyżką miodu i odrobiną cynamonu.

Niezbyt wielką blachę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto wyjmujemy z zamrażarki. 3/4 ciasta rozwałkowujemy i wykładamy spód. Nakłuwamy spód widelcem, wykładamy na niego śliwki (do dołu „pupą”, czyli częścią pestkową do góry- naprawdę nie mogę znalezć innych słów) i na wierzch wykładamy resztę ciasta startego na tarce.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku około  40 minut (góra-dół) w 180’C.